Lucy Thomas książka Mange Tout

Co chcesz zjeść...
Nie baw się jedzeniem...
Jedz...
Czemu nie jesz...
Można się pogubić.
Można popełnić masę błędów, które pogłębiają trudności związane z jedzeniem.
Można czuć frustrację.
Można, ale nie trzeba.
Lucy Thomas w przystępny sposób obala mity.
Jej książka jest dla każdego, kto chce wiedzieć więcej o jedzeniu.
http://mangetoutkids.com/the-book/
To mój MUST HAVE speak language therapeutic book :)
Chętnych na więcej zapraszam do obejrzenia dokumentu BBC - Fast Food Babies

Inna książka tym razem polskojęzyczna to 
http://czytam.pl/k,ks_621885,Za-mamusie-za-tatusia-sposob-na-niejadka-Bakowska-Marta.html
Psycholog wprowadza czytelnika w zagadnienia związane z jedzeniem. Omówienie trudności, kilka słów od dietetyka stawia tę pozycję jako MUST HAVE. To kompendium wiedzy dla rodzica w pigułce. 

Do tej pory tak mam, że biblioteka GUMEDU raz do roku otwiera przede mną nowe zbiory. Uwielbiam ten czas. Ja, książki, publikacje naukowe, cisza...cisza...i czas nie goni nas.
Każdy kto zawitał do biblioteki Gumedu wie, że tam CISZA ma zakres powszechny.
Moim zdaniem ma to swój urok.
Szukajcie,,,czytajcie...dzielcie się Waszymi MUST HAVE.

MIŁEGO DNIA
magda


Dzień dziecka

Kiedy pytam Jasia, w co dzisiaj się bawimy odpowiada: "W policjantów na trzy i zero".
Tłumaczę mój syn na ochotę na 3 i 0 ...czyli 30-ści - bardzo dużo bawić się w różnego typu akcje policyjne.
Skąd 30 to bardzo dużo. Próbowaliśmy wytłumaczyć synowi, ile mamy lat.
Przy 30-stu już osądził, że to bardzo, bardzo dużo.
A gdzie tu dalej :)
Mama- rabuś napada na sklep. Policjant Jaś jedzie na ratunek.
Kot utknął na drzewie. Partnerzy: policjantka-Mama i policjant-Jaś ruszają na akcję.
Auto utknęło w błocie. Policjant Jaś rusza na miejsce zdarzenia.
W skrócie...LEGO!!!
Roczniak etap traktorów.
Dwa - trzy latka etap strażaków.
Czterolatek etap Lego City.
 Lego...Bawiłam się nimi...Tata Jasia się nimi bawił.
Legoland to nasz pomysł na kolejne urodziny Jasia.
Fru-> Dania.
Dziś odkryłam, że ratownicze akcje wymagają wsparcia.
Kapitan Ameryka, motor, statek bandziorów i bandziory.
Oto klocki Jasia liczące 72 elementy kupione na allegro za 19,90zł.
Nie są tak sławne. Ale kompatybilne z tymi sławnymi.
Inne warianty dla miłośników Batmana, Spidermana itp.


Klocki...
W każdej parentingowej gazecie, stronie internetowej walory klocków są poruszane. Od drewnianych po plastikowe...duże-małe itp.
Mam słabość do kameralnych księgarni.
Wypad do Sopotu i jest.
Ambelucja doświadczona.
Wygodne fotele, bajecznie piękne.
Książek, zabawek w brut...
Miejsca dla malucha.
Zabawki, których można doświadczyć i klocki.
Jaśka nie było.
Pochłonęły go klocki Plus-Plus.
Duńska firma potrafi zaciekawić dużych i małych.
Fajna alternatywa dla małych rączek.

Wyszłam bogatsza z księgarni o: estetyczne doświadczenia, błogą ciszę, pomysł na prezent dla Jaśka, pozycje niedostępne w sieciówkach i dyskontach "Detektyw Miś Zbyś na tropie", "Przyjaciele Mysi"...z myślą o małej dziewczynce.
Dzień dziecka tuż, tuż.
Plan jest domek drewniany na działce.
Mój wstępny plan dorośli działają, wchodzi Jaś i WOW.
Ale Jaś ma czujnego tatę.
Budować będą razem. Trójka chłopa.
Tata, Jaś, Dziadek.
Skład niezmienny.
Aktywnie, rodzinnie.
Bez gadżetów.
Inna opcja na fajny czas.
Park Oliwski - tramwaj - plaża Gdynia Orłowo- Rewa...
Widzicie wiewiórkę?


 Jak za studenckich czasów - NA GAPĘ...
Pani NIE MIAŁA WYDAĆ...DROBNYCH BRAK...
Czyli na gapę z synem znaną trasą.

Remiza strażacka.

Pizzeria od kuchni.
Kilka niezawodnych mam.
15 małych foremek z ciastem na pizzę wędruje przed nami.
Kucharz podpowiada, od czego zacząć.

Czas na RODOS. Rodzinne ogródki działkowe solidarnie witają gości.

Gdyby pogoda w dzień dziecka zawiodła...tfu tfu odpukać
Taśma malarska i miasto gotowe...superowo, szybko, tanio

Gotowy lukier i heja inwencjo

Lumpeksowe hity
Wulkan za 9zł

Robak z gry o karaluchu Ravensburgera za 9zł

 Gotowce cd




Bawcie się...
Te dzieciaki rosną w trybie turbo przyśpieszenia.
magda

Dzień mamy...Dzień dziecka...Dzień taty

Dzień mamy tuż tuż...
Wydawnictwo LektorKlett przekazało nam do przetestowania nowości.
Perełki.
48 stron aktywnej zabawy z dzieckiem i jednocześnie prezent dla mamy...to możliwe.
"Kocham Cię, Mamo!Kocham Cię, tato! z serii Akademia Inteligentnego Malucha", to gotowiec pomysłów.
W jednej książce 24 strony to propozycje pod kątem mamy...
kolejne 24 są dla taty :)
My działamy w konspiracji dla taty Jasia.
Nie lubię zostawiać robienia niespodzianek na  ostatnią chwilę.
A może inaczej. Lubię się starać. Wyszukiwać, robić  prezent własnymi rękami i z głową, gdzie pomysł goni pomysł.
Do dnia taty ho, ho, ho i my połowę prac mamy zrobione.
Rozkładam zabawę na etapy :)

Każdy wzruszyłby się dostając pracę własnego dziecka...
Tu mamy je skumulowane w ładnej oprawie...
W jednym miejscu prezent dla mamy i taty.
Dziś tak wiele można kupić...dostać...
Znalezienie ciekawej pozycji w gąszczu tak szerokiego rynku wydawniczego nie jest proste.

Polecam gorąco tę pozycję...dzień mamy...dzień taty...to święta również naszych rodziców.
Dziadkowie mają swoje miejsce w pozycjach Wydawnictwa.
"Kocham Cię, Babciu! Kocham Cię, Dziadku! z serii Akademia Inteligentnego Malucha to propozycje dla najbliższych, które dzień mamy i taty mogą sprawić jeszcze bardziej wyjątkowym.
Nie potrzebna jest okazja, aby dawać bliskim nam ludziom dowody naszej pamięci.
Bądźmy szczerzy zrobienie prac plastycznych nie nadwyręży naszego budżetu, nie skomercjalizuje dnia mamy i taty. Bądźmy razem...malujmy...klejmy...przyklejajmy naklejki...
Dzielmy się naszą pracą...i pracą naszych małych artystów.


 Kilka wskazówek z serducha:
-prace plastyczne bez "wyjechania za linię" mogą świadczyć o niezwykłej precyzji małych rączek. Mogą też być dowodem na naszą ingerencję w pracę dziecka. Niech wyjeżdżają...niech wybierają kolory...niech będzie to ich praca. Na podporządkowywanie się regułom szkolnym przyjdzie czas. Na nagrodę za trzymanie się w liniaturze podczas pisania liter przyjdzie czas. Na wzmocnienie i dowartościowywanie naszych dzieci jest zawsze czas. Na luz w procesie twórczym powinien być czas. Przecież chcemy żeby nasze dzieci podejmowały decyzje, były zaangażowane w to co robią, miały swój świat ulubionych i nieulubionych zajęć. Niech czas z mamą, tatą nie będzie doskonały ale Wasz. Z wyjeżdżaniem za linię...wybieraniem różowego koloru dla włosów taty...Niech to nasze dziecko będzie naszym
"nauczycielem". Dzieciaki kochają zamianę ról. My nieomylni dorośli kolorujemy z dzieckiem włosy na zielono. Śmiesznie...dziwacznie...Paradoksy śmieszą. Naukowcy udowadniają, że dziecko w sytuacji absurdu szybciej się uczy. 
Każdy wie najlepiej.
-wierzę, że nie ma dziecka które nie lubi "malować". Wiem, że są dzieci, dla których malowanie jest trudne. A czym jest to malowanie? Dla mnie to zostawianie śladów... na kartce, piasku, ręczniku papierowym.
Jaś malujący ślady na ręczniku papierowym. Mleko-farby...czary mary i malowanie skończone.
Malowanie...hmm ważna jest pozycja kartka w poziomie i pionie, asortyment- dobór kredek, mazaków...temat jak rzeka szeroki. Zapukajcie do pedagogów w poradniach, ośrodkach. Oni wiedzą w tym temacie dużo więcej niż każdy z nas z osobna.
Co chcemy jako dorośli osiągnąć: szczęśliwe dziecko, lepszą precyzję rączek, fajną zabawę?
Malowanie może być przyjemnością. Mazaki znikające...mazaki magiczne  potrafią zaczarować  dużych i małych, chłopców i dziewczynki. Uwierzcie mi, mam to wypraktykowane. Mazaki pozwalają dziecku doświadczyć szybciej efektu swojej pracy. Kredki trójkątne są lepsze przy kształtowaniu prawidłowego chwytu. Pieczątki w sztyfcie to kolejna ciekawa propozycja dla naszego artysty.

-Nasze dziecko nie musi być artystą, ale może. Może polubić prace plastyczne.

Rodacy do prac:)
powodzenia
mnie malowanie uspokaja...kółko plastyczne moje niespełnione marzenie z podstawówki.
Ta radość, gdy moja praca została zauważona na konkursie plastycznym.
Poziom ogólnopolski.
A co...
Jak próbować to na różnych szczeblach.

magda